Siedem Nici18+
Dawna pracownia haftu kaszubskiego w Wejherowo

Siedem nici, jeden stół

Na piętrze kamienicy przez pół wieku haftowano kaszubskie wzory — róże, liście paproci, ściegi w siedmiu kolorach nici z drewnianych pudełek. Pąlca zdjęto ze ścian dawno temu, ale pudełka z nićmi zostały jako ozdoba. Teraz w tym samym pokoju wieczorami krąży talia kart, a żeton liczy tylko punkty rozdania.

Salon kart w dawnej pracowni haftu w WejherowieKarty rozłożone na stole pod wzornikamiPlince podane do wieczoru kart
Zanim usiądziesz

Pokój, który pamięta haft

Kamienicę przy Sobieskiego zbudowano z dużym pokojem od ulicy — dobre światło było ważne dla oczu przy drobnym ściegu.

Kiedy ostatnia hafciarka odłożyła igłę, pokój przez lata stał zamknięty na klucz, a wzorniki czekały w szufladzie kredensu.

Dziś stoi tu sześć stołów, a nad nimi wisi to, co zostało z pracowni: pudełka z nićmi i kilka wzorników w ramkach.

Kącik z herbatą pod oprawionymi wzornikami haftu

Okna

duże, od ulicy, jak dla pracy przy haftowaniu

Nici

siedem kolorów, w oryginalnych pudełkach

Wzorniki

trzy oprawione, resztę schowano w szufladzie

Salon kart

Sześć stołów w dawnej pracowni

Stoły zajęły miejsce blatów krawieckich — te same okna dają teraz światło do kart, a nie do igły.

Rozdaje się od osiemnastej, a żeton służy jedynie do liczenia punktów w partii, nie do rozliczeń pieniężnych.

Automatu do gry nikt tu nie postawił i nie postawi — grają wyłącznie ludzie, kartami, przy jednym z sześciu stołów.

Rozdanie kart przy oknie dawnej pracowni

Stoły

sześć, tam gdzie stały kiedyś kobyłki krawieckie

Żeton

liczy punkty rozdania, bez wartości pieniężnej

Światło

z dużych okien, tych samych co przy haftowaniu

Karta dnia

Plince i inne rzeczy z Kaszub

Kącik z herbatą stoi tam, gdzie kiedyś suszyło się nici — dziś pachnie raczej plince niż wełną.

Plince ze śmietaną, gzik na chlebie, czasem zylc — proste rzeczy, jakie jadały hafciarki między zamówieniami.

Nic z tego nie zamawia się na telefon czy przez internet — je się to wyłącznie tu, przy stole z kartami.

Plince podane do wieczoru kart

Plince

ze śmietaną, podstawa wieczoru

Gzik

na chlebie żytnim, od sąsiadki z targu

Herbata

z konwi, nie z automatu

Dobre obyczaje

Co obowiązuje w domu hafciarek

  • Do sali wchodzą tylko osoby, które skończyły osiemnaście lat.
  • Nie ma tu wersji internetowej — karty rozdaje się jedynie na miejscu.
  • Żeton nigdy nie zamienia się na pieniądze, w żadną stronę.
  • Stawek i wygranych pieniężnych po prostu u nas nie ma.
  • Automatów do gry w budynku nie było i nie będzie.
  • Cała rozgrywka kończy się w tych czterech ścianach, nie poza nimi.
Pytania z ulicy

To, o co pytają nowi goście

Trzeba wcześniej zadzwonić?

Nie, drzwi są otwarte w podanych godzinach, wystarczy przyjść.

Gra się przez telefon albo komputer?

Nie, jedynie na miejscu, przy jednym z sześciu stołów.

Co się dzieje z żetonami na koniec?

Zostają w domu, bo liczą tylko punkty, nie pieniądze.

Jest tu jakiś automat do gry?

Nie, tylko karty rozdawane ręcznie przez graczy.

Od jakiego wieku można wejść?

Od osiemnastu lat, przy drzwiach może paść pytanie o dokument.

Plince są przez cały wieczór?

Tak, kącik z herbatą działa do ostatniego gościa.

Tydzień w domu hafciarek

Kiedy pokój bywa pełny

Poniedziałekspokojny początek tygodnia18:00–23:00
Wtorekbrydż przy dwóch stołach18:00–23:00
Środawieczór mieszany18:00–00:00
Czwartekpoker towarzyski18:00–00:00
Piątekkomplet sześciu stołów18:00–01:00
Sobotanajdłuższy wieczór tygodnia17:00–01:00
Niedzieladzień bez kartzamknięte
Znajdź nas

Kamienica przy Sobieskiego

Gdzie jesteśmy

ul. Sobieskiego 22, 84-200 Wejherowo

Telefon i skrzynka

+48 58 672 53 41 · nici@playbrisanos.com

Otwarte

Od poniedziałku do soboty, osiemnasta–pierwsza, tylko dla dorosłych.

Kronika domu

Cztery daty z życia kamienicy

  1. 1923wdowa po tkaczu otwiera pracownię haftu, uczy córki ściegu krzyżykowego
  2. 1968ostatnia duża partia haftowanych kaszubskich strojów wyjeżdża na dożynki
  3. 2001pracownia zamyka się, pudełka z nićmi trafiają na strych
  4. 2019w tym samym pokoju staje pierwszy stół do kart, pudełka wracają na ścianę

Zamiast jednej historii — cztery chwile, które zmieniły to, co dzieje się za tymi oknami.

Zapraszamy

Wieczór przy jednym z sześciu stołów

Drzwi domu hafciarek stoją otworem od osiemnastej — wystarczy wejść, usiąść przy wolnym stole i poczekać na rozdanie.

Umów wieczór